Friday, 31 July 2015

FINALLY FRIDAY :)

Hello Mordeczki :)

U Nas dziś dzień pracowity,
ale także AKTYWNY!!!


Brzezia dziś dla urozmaicenia na śniadanko zjadła jaglankę z malinami, a Kinia?
 czyżby zjadła owsiankę  z borówkami ? :p 
Żeby nie było to nie wiem co Kinia dziś jadła wiec sama jestem ciekawa czy zgadłam :) 




oooo Kinia zaskoczyła nawet Brzezię ;)))
Małe zmiany w diecie...
i śniadanko było dziś białkowe 
omlecik z 7 białek i 1 żółtka



Madzia znowu się powtarza  z LUNCH-em  ale taki jej smakuje:)
 Jak widzicie poniżej jajka z pmidorkiem mmmniam ahhh  obiecuję urozmaicenie :p
ps. kolor jajka wiem wiem kiepski bo wstawiłam je i zajęłam się czymś innym,
za długo się gotowały :(




U Kinii też nudy na LUNCH :)




Brzeziowy trzeci posiłek to odżywka o smaku lodów waniliowych  niestety albo i stety dla mnie 
zrobiłam ją z wodą  i mlekiem bo z samą wodą nie przełknę :(



Kinguskowy trzeci posiłek to także przedtreningowy,
bo zaraz po nim wybrałąm się na siłownię...
dziś był legzzz day...
Mimo trwającej redukcji, progresuję z ciężarami,
a to cieszy i motywuje jak mało co ;)





Brzezia pracowała dziś do 17:00 a po pracy dopadł mnie kryzys :/ 
Zaczęło się wymyślanie...co by tu zjeść zakazanego,  co by zrobić aby nie robić treningu,
a to, że zmęczona a to, że się nie wyspałam a to, że za późno..ehhh
No pomyślałam, że o Tym wspomnę bo nie jest tak dobrze, że zawsze mi się chcę i też mam kryzysy!
Ale wiecie co pomyślałam sobie ile już pracy włożyłam w to jak teraz wyglądam i że nie warto odpuszczać treningu czy kusić się na snickersa czy innego śmiecia!
Dlatego wróciłam do domu i zrobiłam  nowy trening z pomocą sis-dziex Kams :*
W ruch poszła piłka i guma :)
NIE PODDAWAJCIE SIĘ !!!!!! 



Madzia jestem z Ciebie mega dumna,
że nie uległaś pokusie :)
Święte słowa... nie ma co ulegać dla małej przyjemności,
jak ma się już za sobą tyle drogi i takie efekty,
nie warto!!!
Mam nadzieję, że Wy także nie ulegacie pokusom ;)



U Kinii po treningu shake białkowy oraz....




A u Brzezi po treningu dzisiaj  TOFU :)
Tym razem oddzielnie poddusiłam pomidory z czosnkiem, natką, kurkumą, chili i curry.
Na oddzielnej patelni przygotowałam warzywa na wodzie.
Potem dodałam tofu do pomidorków  i razem się dusiło.
Wyszło pysznie i lekko ostre :)
Polecam Wam TOFU !!!! mniam 
W trakcie jedzonka złapałam się z Kinią i po marudziłam jej jak to mi się nie chce i jak to bym zjadła coś zakazanego. 
Chociaż  troszkę nie świadomie  w trakcie rozmowy  stworzyłyśmy listę potraw-trunków,  które skosztujemy na Nasze spotkanie!
 ojjj muszę Wam powiedzieć, że lista jest długa i pyszna :)
Oczywiście jak zaczęłyśmy rozmawiać to końca nie było a mnie poniosła fantazja naszego spotkania hehe i od razu mi się humor poprawił dzięki Kini :*
Jak zwykle podczas rozmowy było dużo śmiechu - To lubię! 



Ojjjj tak... rozmarzyłyśmy się na temat jedzenia ;))
ale okazja będzie nie mała, więc i cheat day będzie spory!!!
Haha przyznaję... śmiejemy się jak głupie...
więc nie mogę się doczekać naszego spotkanka ;)))
jeszcze kilka miesięcy :)


Na koniec kolacyjka Kinguska...



Za nami pracowity dzień,
jak widać także pełen pokus,
którym nie uległyśmy :)

teraz pora spać...
dobrej nocy

Brzezia&Kinia
xoxo


Thursday, 30 July 2015

LONG THURSDAY

Hello Fit Freaki ;-*

Zapraszamy do foto relacji z Naszego wspólnego REST czwartku.
Ojjj był to długi dzień zarówno u Kini jak i Brzezii, bo obydwie pracowały na drugą zmianę.

Kinia rano wstała i zrobiła cardio :)




Brzeziowe śniadanko jaglanka z migdałami, CHIA, wiórkami kokosowymi, sezamem, 
siemiem lnianym i  borówkami - niebo w gębie!!!! 



Po aerobach - Kingusowe śniadanko dziś prezentowało się tak...





Brzezia LUNCH  w domku zdążyła zjeść dlatego mogła troszkę  zadbać o jego wygląd  :)
Miała być jajecznica ale jak zwykle w chwili kiedy jajka się gotowały przypomniałam sobie o tym. hehe no i kolejny raz na twardo z pomidorkami ale pycha tak lubię :)


Kinia na LUNCH zjadła...



W drodze do pracy Madzia spontanicznie zrobiła zdjęcie.
Pomyślałam, że Wam pokażę jak dziś było ładnie w południe w stolicy :)


W pracy wypiłam odżywkę której nie uwieczniłam ;p
A potem kolejno dwa takie same posiłki, może nie wyglądają apetycznie 
ale musicie mi uwierzyć ze pysznie smakowało!
Tofu z warzywami (kalafior, brokuł, marchewka ) zalane uduszonymi pomidorami
 z czosnkiem i natką.
Wszystko razem się pyszni skomponowało a przypraw jakich użyłam to
kurkuma, papryczka chili, oregano.





Kinia przed pracą zjadła kurczaczka z ryżem...
To samo na przerwie w pracy ;)


Na kolacyjkę u Kinguska dziś...
nowy izolacik...
generalnie nie przepadam za połączeniem czekolady z miętą 
oraz za czekoladowymi białkami,
ale muszę przyznać, że to wymiata!!! <3


To by było na tyle z naszego kolejnego,
jak zwykle intensywnego dnia :)
Uciekamy spać,
bo rano trzeba wstać do pracki...
Kiss

xoxo

Brzezia&Kinia










CRAZY WEDNESDAY !!!!

Hejka sportowe świrusy :)

U Brzezii dziś zakręcona środa.
Rano zrobiłam trening FIT & SLIDE z  #brzezinscytrenuja.pl


U Kinii na śniadanko:
omlecik z jajek na ostro
oraz owsianeczka z borówkami i jagodami goji



Brzezia na śniadanko zjadła jaglankę z migdałami, chia,sezamem,siemię lniane i truskawki :)



Po śniadanku Kinia ruszyła do pracy a na lunch zjadła...


U mnie na LUNCH było selfie :)
a tak serio to zjadłam 2 jajka ugotowane na twardo + pomidor.



w pracy na krótkiej przerwie 
 wypiłam odżywkę białkową, której
oczywiście nie sfotografowałam :)))

Przed treningiem Kinga zjadła posiłek
węglowodanowo - białkowy


Na treningu dziś klata



Po treningu odżywka białkowa oraz...
"największe zło"  ;))))



W związku z moim udziałem w nowym programie #BrzezinscyTrenuja.pl 
miałam dziś nagranie wiec ogólnie dzień zakręcony.
 Dużo się działo, poniżej foto relacja :

Przerwa w nagrywaniu na wspólne selfie:)
#BrzezinscyTeam


Trening w plenerze z Dariuszem i Joanną Brzezińskimi :)





Przed chwilką Kinia zjadła swój ostatni posiłek...


Po nagraniach pobiegłam szybko razem z Sis na spotkanie z Naszą "sisters".
Kasia  mieszka w AbuDhabi dlatego gdy jest w Warszawie zawszę staramy się spotkać.
Mimo, że dziś było mało czasu to udało Nam się zobaczyć.



Obydwie miałyśmy dziś ciężki dzień.
Brzezia była busy przez nagrania i mało dziś miałyśmy czasu na rozmowy.
 Kto jak kto ale my zawszę jakoś to ogarniemy więc bez relacji z dnia się nie obyło i troszkę porozmawiałyśmy sobie z Kinią :* 

Zmykamy już spać :)
Dobrej nocki-regenerujcie się!
MOC Z WAMI FIT FREAKI <3

Kinia i Brzezia !!!!










Tuesday, 28 July 2015

HELLO TUESDAY :)


Hello FIT FREAKI :)

Za Nami kolejny dzień, nie do końca super pozytywny ale za to aktywny!
Treningi zrobione na piątkę.
Ja dziś pracowałam całe popołudnie ale za to po pracy poszłam biegać i udało się nie zatrzymać ani razu więc jestem mega zadowolona z siebie!
Natomiast Kinia miała dziś wolne od pracy, ale nie od treningu!!!

Kinia już standardowo na śniadanie
omlecik i owsianeczka ;)



Brzezia na śniadanko zjadła kasze jaglaną, truskawki z migdałami, chia, wiórki kokosowe, sezam oraz 
siemię lniane - uwielbiam to śniadanko! 



Na lunch Kinia zjadła stek z tuńczyka
z fasolą szparagową :)


Lunch u Brzezi już w pracy :)
również przypadł mi do gustu - jajka + pomidorki :)



Jako posiłek nr 3 Kinia jak zwykle zjadła 
kurczaka z ryżem ;)


potem poszłamna trening..
i wypiła swojego shake'a oraz zjadła porcyjkę 
węglowodanów w formie ulubionych "miśków" :)
a raczej minionów :P




Brzezia na obiad miała odżywkę, której nie lubię 
bleeeeh dlatego nie uwieczniam bo  tak szybko wypijam:P
Ale już obiadek to niebo w gębie !!!!
Tofu z warzywkami :)



Na kolacyjkę Kinia zrobiła sobie
pyszną sałąteczkę z kurczaczkiem :)
mniam <3


Rano wpadłam na  pomysł aby zabrać do  pracy ciuchy do biegania
Szkoda  tracić czas na powrót do domu.
Tak jak postanowiłam tak zrobiłam i już o 20:30 byłam przy Stadionie Narodowym.
Na wieczorne aktywności umówiłam się z siostrą,
Ona śmigała rowerkiem a Ja biegałam i tak poszło mi super!!!!!


Na kolacyjkę Brzezia zjadła tofu z pomidorkami i warzywami :)


Taki u Nas wtorek zapracowany :/ 
Mimo, że KINIA miała wolne to jak zwykle nie odpoczęła.
Pogoda nie dopisała ale ważne ze treningi zrobione :)
Pamiętajcie My też mamy ciężko i różne przeszkody.
Ważne żebyście nie dali sobie wmówić, że nie dacie rady !!!! 
Wystarczą dobre chęci i samozaparcie !!!!!

Zmykamy się regenerować !!!!
Dobrej nocki Fitf-Freaki ;-* <3

Brzezia & Kinia